Myślę, więc mówię – OneDrive

Listopad 4, 2015 Marcin Tagi: ,

0

Ledwo informacja o nowych planach pojemności dysku OneDrive pojawiła się w sieci i natychmiast spotkała się z ostrą krytyką ze strony użytkowników. Nie ukrywam, że dla mnie takie postępowanie Microsoftu nie można zaliczyć jako fair. Po pierwsze, dlaczego pojemność mojego dysku OneDrive zostanie ograniczona do 5GB? Przecież OneDrive to nie tylko dokumenty, ale i kopie zapasowe z mojego smartfona, komputera. O 15 GB bonusie za automatyczne wysyłanie zdjęć z Lumii na dysk OneDrive już nie wspomnę. A 10 GB za lojalność. Miało być łatwiej, a będzie pod górę.

Po drugie, dlaczego jestem mierzony tą samą miarą co hardcorowi użytkownicy. Zresztą nie tylko ja się tak mogę czuć. Jak lubię Microsoft tak tu muszę stwierdzić, że sam strzelił sobie w stopę dając opcję nielimitowanej pojemności OneDrive. Prawdopodobnie wystarczyło obłożyć to jakimiś wytycznymi, ale tego panowie i panie z Redmond nie uczynili. Łatwo jest coś rozdawać lekką ręką, tylko że później można obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku, bo ktoś skorzysta nadmiernie. Wniosek jest jeden – decyzja nie była do końca przemyślana.

Przeważnie tak jest, że jak grupa przegnie w jedną stronę, to cierpi na tym cała reszta. Z drugiej strony, spojrzałem dzisiaj na ofertę wykupienie dodatkowej pojemności w OneDrive.

onedrive-plany

Jeśli ceny się utrzymają na tym samym poziomie to być może wybiorę opcję dodatkowych 100GB. Ale poczkam jeszcze na ewentualną odpowiedź Microsoftu, bo zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie.

Źródło:


Powiązane: