Chroń plecy swójego smartfona

Lipiec 13, 2015 Marcin Tagi: , , , ,

0

Uwaga! Poniższy tekst zawiera lokowanie produktu.

Szukając odpowiedniej ochrony dla mojego smartfona kierowałem się jedną, prostą zasadą. Ma być skuteczna i nie utrudniać mi korzystania z urządzenia. Miałem już do czynienia z różnymi rozwiązaniami takimi jak silikonowe etui czy przelotnie z a’la portfelem.

Oba rozwiązania miały swoje wady i zalety, z przewagą wad. Silikonowe „otulacze” brudziły się, „zmieniały” kolor, a jeśli pod etui dostało się kilka ziarenek piasku działało jak papier ścierny. Pokrowce typu portfel, w moim odczuciu były dość nieporęczne. I wtedy przyszła myśl, by znaleźć coś innego, coś co nie powiekszy rozmiarów urządzenia, a ochroni plecy smartfona. Bądź co bądź, jest to ta część, która najszybciej się niszczy. No i przy okazji jest naszą wizytówką. Do rzeczy!

Wybór padł na tzw. „plecki”. Jest to sztywniejsza wersja silikonowej otuliny. Jeśli zdecydujemy się na zakup warto mieć na uwadze kilka rzeczy. Przede wszystkim, delikatnie pogrubiają nasze urządzenie, ale spokojnie. W granicach rozsądku. Jeśli są one dobrej jakości, nie pozwolą na dostanie się nawet jednego ziarenka piasku między plecki a obudowę. Po trzecie, ochronią obiektyw aparatu przez zarysowaniem. Jako były użytkownik smartfona Nokia Lumia 630, a obecnie Microsoft Lumia 640 mogę z całą stanowczością stwierdzić, że zakupione plecki firmy Nillkin okazały się bardzo dobrym wyborem. Tak, to jest to lokowanie produktu.

Rzeczone plecki wykonane są, z przyjemnego w dotyku, materiału. Smartfona trzyma się pewnie i stabilnie w dłoni, a to za sprawą perforowanej powierzchni. Mogłoby się wydawać, że nierówna powierzchnia będzie zbierać brud i kurz. Nic bardziej mylnego. Po kilku godzinach podróży, kiedy Lumia 640 zabezpieczona pleckami większą część czasu spędziła w kieszeni spodni była tak samo czysta jak po wyjęciu z opakowania. Ponadto, plecki są bardzo dobrze spasowane pod konkretny model. Wycięte otwory na przyciski: włączania oraz regulacji głośności pozwalają na swobodny dostęp do tychże przycisków. W górnej części widać profil wytłoczony pod gniazdo słuchawek, w dolnej zaś – delikatne wcięcie tak by można było swobodnie podłączyć smartfona kablem USB do ładowarki czy komputera. Z tyłu, znajdziemy otwór idealnie dopasowany do obiektywu aparatu w naszym smartfonie. Wspomniane modele Lumii: 630 i 640 posiadają lekko wystający obiektyw, który bez dodatkowego zabezpieczenia jest łatwym celem dla zarysowań.

Mimo, że zdążyliśmy się przyzwyczaić do tanich, chińskich wyrobów, wyrób firmy Nillkin stoi po przeciwnej stronie tej teorii. Plecki zapakowe są w niewielkich rozmiarów opakowanie, w którym nie znajdziemy zbędnych ulotek czy papierowych książeczek. Co można znaleźć w pudełku, wystarczy spojrzeć na poniższe zdjęcia. Oprócz omawianego „pancerza”, znajdziemy też folię na ekran oraz ściereczkę do wycierania ekranu schowane w papierowej wkładce. Dlatego nie wyrzucajcie opakowania po wyjęciu samych plecków.

Jest jeszcze jedna, ciekawa rzecz, która wyróżnia produkty Nillkina od innych. Certyfikat autentyczności. Tak, tak. Certyfikat autentyczności. Występuje on w postaci naklejki z hologramem oraz 20 cyfrowym kodem umieszczonym pod zdrapką. Kod ten można sprawdzić na stronie WWW. Jest to gwarancja, że otrzymaliśmy oryginalny produkt.

Plecki dostępne są w największym serwisie aukcyjnym w Polsce, gdzie część (lub wszyscy) sprzedawców chwali się posiadanym certyfikatem autoryzowanego sprzedawcy produktów Nillkin. Gdyby ktoś z Was miał wątpliwości, odsyłam do facebookowego profilu Nillkin gdzie można zadać im pytanie, w języku angielskim, czy dany sprzedawca Allegro faktycznie posiada odpowiednie dokumenty. W ciągu kilku godzin otrzymamy odpowiedź prosto od producenta.

2015051416225873499

nillkin.com

Podsumowując. Czy mogę polecić plecki od Nillkin ? Zdecydowanie tak. Aktualnie można je kupić za około 30 zł (plus koszty wysyłki), co stanowi dobrą ofertę ochrony smartfona. Prócz widocznego na zdjęciach koloru białego, dostępne są również inne wersje kolorystyczne: czarna, brązowa, jasnoczerwona i złota. Zapraszam też do zapoznania się z ofertą firmy Nillkin, która nie ogranicza się tylko do akcesoriów ochronnych dla smartfonów.

Źródło:


Powiązane:

Wygodne aktualizowanie Windows